Filozof jeździ komunikacją zbiorową

komunikacja zbiorowa

 

Lubisz jeździć samochodem? A czy wiesz, że prawdziwe koszty Twojej przyjemności ponoszą również inni? Wybierając spacer, jazdę rowerem, dojazd samochodem lub komunikacją zbiorową, zawsze dokonujesz wyboru moralnego. Jak sprawić, żeby nasz „wybór środka transportu” był moralnie słuszny? Zapraszam do dyskusji.

 

Pomyśl, zanim przekręcisz kluczyk

Panuje przekonanie, że komunikacją zbiorową podróżują osoby, które po prostu nie mają wyboru – trasa jest zbyt długa, by ją pokonać pieszo, a z jakichś powodów nie mogą skorzystać z samochodu. W tym wpisie spróbuję przedstawić niektóre racje za wyborem komunikacji zbiorowej, mimo wszystkich jej wad.

Większość naszych decyzji ma wpływ na innych ludzi, przyczynia się do ich szczęścia lub cierpienia, są to więc wybory moralne. Do takich wyborów na pewno należą też wybory komunikacyjne, wobec tego warto poświęcić im nieco uwagi. Podróże są nieodłącznym i uciążliwym elementem naszego życia. Chcielibyśmy, żeby zabierały nam mniej czasu, zdrowia i pieniędzy. Bardzo często, planując swoje podróże, skupiamy się wyłącznie na własnych potrzebach i nie bierzemy pod uwagę wpływu naszych wyborów na innych.  Dlatego też bez skrupułów wsiadamy w samochód osobowy: szybki i wygodny środek lokomocji. Z przyzwyczajenia pokonujemy nim również trasy krótkie i (a nawet) bardzo krótkie. Jeżeli ze zdziwieniem spostrzegasz, że sąsiad, który wychodził z domu w tym samym czasie, dotarł do sklepu pieszo szybciej, niż Ty samochodem, to już jest bardzo źle i nie myślę tu o technice jazdy. Nasze podróże tylko pozornie dotyczą jedynie nas. W czasie podróży typowym samochodem osobowym zajmujemy sporą przestrzeń, emitujemy hałas i spaliny. W ten sposób wpływamy na życie ludzi wokół nas oraz na innych kontynentach.

 

„Cóż znaczą moje spaliny” – pomyślało milion kierowców

Oczywiście wpływ naszego samochodu na jakość życia mieszkańców miejscowości, przez które przejeżdżamy, oraz na atmosferę nie jest wielki. Co więcej, samochody są stale ulepszane, także pod kątem szeroko rozumianej ekologiczności. Jednak wybierając samochód prywatny zawsze wtedy, gdy mamy na to ochotę, promujemy „kulturę samochodową”, która ma duży wpływ na zanieczyszczenie środowiska, na hałas, który utrudnia nam wypoczynek i na to, że kolejne drzewa i skwery zamieniają się w parkingi, drogi są coraz szersze a korki coraz dłuższe. Jedną z ważniejszych przyczyn smogu w Krakowie i innych miastach jest ruch uliczny. Wybierając rozwiązania alternatywne, „rozbijamy” tę kulturę, pokazujemy, że można inaczej. Ponadto, jeżeli nasz silnik emituje spaliny, to znaczy, że spalamy paliwa kopalne – są to zasoby nieodnawialne i nawet jeżeli nadal mamy ich w ziemi dużo, to warto założyć, że nasi wnukowie też mogą ich potrzebować.

 

Zmniejszanie negatywnego wpływu na świat

Łatwo przychodzą do głowy argumenty wskazujące, że bezrefleksyjne wybieranie samochodu jako środka lokomocji zwiększa nasz negatywny wpływ na świat. Jeżeli zależy nam, żeby ten wpływ był jak najmniejszy, warto dokładnie rozważyć te wybory. Najmniejszy negatywny wpływ będziemy prawdopodobnie wywierali, podróżując pieszo i rowerem. Niestety wybór własnych nóg jako napędu ograniczają charakterystyka trasy, warunki atmosferyczne i nasze możliwości. Możemy jednak wyznaczyć sobie maksymalny zasięg podróży pieszej po bezpiecznej trasie, dla mnie jest to ok 2.5 km w jedną stronę – taką odległość należy wyznaczyć w oparciu o analizę swoich chęci i możliwości. Analogicznie można postąpić z rowerem. Dodatkową zaletą wyboru naszych nóg jako źródła napędu jest aspekt zdrowotny – nasze ciało jest tak skonstruowane, że potrzebuje ruchu. Codzienny spacer do pracy i z pracy może okazać się bardziej korzystny dla zdrowia i samopoczucia, niż fitness a przy okazji można podziwiać krajobraz, coś zaplanować, pomyśleć…

 

Komunikacja zbiorowa jako wybór moralny

Bardzo często trasa do pokonania jest zbyt długa lub zbyt niebezpieczna, by jechać rowerem lub iść pieszo. Musimy wtedy skorzystać z pojazdu mechanicznego. Jeżeli tę trasę można w rozsądnym czasie pokonać autobusem, pociągiem czy tramwajem, to wydaje się, że powinniśmy to zrobić. Trzeba przyznać, że (wyizolowany) przejazd autobusu jest dużo „gorszy” niż przejazd samochodu osobowego. Autobusy są z reguły głośniejsze, większe i palą nawet ponad 50 l na 100 km. Niemniej, to negatywne oddziaływanie rozkłada się na wiele osób i przy odpowiednio zapełnionym autobusie jest ono mniejsze, niż gdyby wszyscy jego pasażerowie udali się w podróż samochodami osobowymi. Gdy nie możemy skorzystać z własnych nóg, wybór komunikacji zbiorowej wydaje się z reguły moralnie słusznym wyborem. Wielu z nas miało negatywne doświadczenia z komunikacją zbiorową, na pewno wiele brakuje jej do doskonałości, ale jeżeli w drodze do pracy lub szkoły będziemy ją wybierać, to przyczynimy się do jej udoskonalenia. Pieniądze, które zapłacimy za przejazd oraz nasza obecność w autobusie pośrednio prowadzą do  zwiększenia liczby kursów, rozszerzenia oferty o nowe trasy czy poprawienia stanu pojazdów. To może zachęcić kolejne osoby do zostawienia swojego samochodu w domu, czyli do zmniejszenia ich negatywnego wpływu na świat.

 

Zmieniając świat, unikaj fanatyzmu

Nawet jeśli jesteś zdania, że jazda prywatnym samochodem ma zbyt duży negatywny wpływ na świat, zastanów się, czy zawsze należy ją bojkotować. Gdy podróż pieszo lub rowerem stanowi zagrożenie życia lub zdrowia, gdy chcesz przewieźć coś nieporęcznego, gdy jazda komunikacją zbiorową zbierze Ci czas, który mógłbyś przeznaczyć na zrobienie czegoś dobrego… powinieneś rozważyć, czy wybór samochodu nie jest moralnie słuszny. Ostatecznie, gdyby wszyscy jechali samochodem tylko wtedy, gdy naprawdę potrzebują, hałas, korki i emisja spalin byłyby zdecydowanie mniejsze. Protest przeciwko kulturze samochodowej jest ważny i może przyczynić się do kształtowania postaw innych, ale kieruj się zdrowym rozsądkiem. Jeżeli ktoś chce Cię podwieźć, zwłaszcza w deszczowy dzień, to wsiadaj, dzięki temu samochód tej osoby będzie lepiej wykorzystany, a Ty nie staniesz się w jej oczach dziwakiem, co pozwoli Ci na dialog. Przy tej okazji będziesz mógł sprawdzić, czego nauczyłeś się od Sokratesa.

 

Zwiększanie pozytywnego wpływu na świat

Wymierne korzyści finansowe, jakie przyniesie nam wybór komunikacji zbiorowej, są kolejną przesłanką za tym, że preferowanie tej formy transportu jest moralnie słuszne. Jeżeli będziemy na serio brać pod uwagę moralne znaczenie naszych wyborów komunikacyjnych, możemy tak ułożyć nasze życie, że samochód prywatny nie będzie nam w ogóle potrzebny. Gdy to się nie uda, możemy wybrać taki samochód, który będzie służył jedynie do jazdy, a nie do celów dekoracyjno-reklamowych. To oznacza poważne oszczędności w naszym budżecie. Każdy z nas jest mistrzem w wykorzystywaniu dodatkowych pieniędzy, ale możemy spróbować wykorzystać je, żeby pozytywnie wpłynąć na świat. Może być tak, że różnica między samochodem, jaki nam wystarczy, a tym, na który nas stać, uratuje życie wielu osób. Więcej o tym w poprzednim wpisie: http://filozofiapo30.pl/efektywny-altruizm/. Warto mieć na uwadze, że w przypadku naszych decyzji komunikacyjnych nie ma „sztywnych reguł”, bo różnią się nasze podróże, potrzeby i możliwości. W wielu przypadkach należy rozważyć także wspólne korzystanie z jednego pojazdu czy przejazdy grupowe, być może dla niektórych osób słusznym wyborem będzie zakup nieco droższego, ale za to bardziej przyjaznego środowisku samochodu. Każda uczciwie przemyślana decyzja będzie lepsza od biernego ulegania trendom i swoim nawykom.

 

Share Button