Efektywny altruizm: filozofia zmienia świat

efektywny altruizm

 

Filozof niczego nie produkuje. Nawet książki filozoficzne, pokryte kurzem na półkach bibliotek, są właściwie wytworem przemysłu poligraficznego. Służą upowszechnianiu myśli filozoficznej, ale efektem pracy filozofów są tylko w znaczeniu pośrednim. Wynikiem działalności filozofa jest idea (myśl, pomysł, refleksja). Błyskotliwa idea, podana w odpowiednich okolicznościach, może zmienić świat, jaki znamy.

 

Od filozofii do praktyki

Efektywny altruizm jest jedną z takich idei, która przekształciła się w prężnie rozwijający się ruch społeczny, promujący, w zamożnych społeczeństwach, styl życia alternatywny do konsumpcjonistycznego. Efektywny altruizm opiera się na prostym pomyśle: zrobić tak dużo dobra, jak jestem w stanie, oraz na założeniu, że na dobro patrzymy obiektywnie, czyli tak samo ważne jest dobro moje, Twoje i dobro anonimowego dla nas człowieka, przebywającego w nieznanym nam teraz miejscu. Mieszkańcy zamożnych społeczeństw mogą zaangażować się w pomoc innych w dalszym ciągu żyjąc dostanio. Efektywny altruista pomagam tam, gdzie jego wsparcie przyniesie najwięcej dobra. 100 zł, które zamierzam poświęcić na pomoc, przyniesie oczywiście więcej dobra w krajach trzeciego świata, niż w Polsce. Refleksja pozwala oszacować, które z możliwych zachowań przyniosą więcej dobra.

 

Kiedy altruizm jest efektywny?

Efektywny altruista stara się, by rozum przejął kontrolę nad jego emocjonalnymi zachowaniami. Kiedy spotyka w parku przypadkowego żebraka, nie daje mu pieniędzy. Rozumna analiza łatwo prowadzi do wniosków, że dawanie pieniędzy w parkach przypadkowym żebrakom, chociaż zgodne z naszymi intuicjami na temat tego, co jest dobre a co złe, może wręcz zaszkodzić takim osobom. Niewątpliwie natomiast – o ile nie podejmiemy refleksji – taka forma jałmużny pomaga nam, uwalniając nas od wyrzutów sumienia, jakie powoduje odmowa spełnienia takiej prośby. Nawet jeżeli jest to altruizm, to nie można go nazwać efektywnym, bo nie wiemy i nie zastanawiamy się nad tym, jakie skutki przyniosło nasze wsparcie. Dajemy niewielką sumę, żeby uwolnić się od psychicznego dyskomfortu i prawdopodobnie więcej nie spotkamy tej osoby.

 

Jak wycisnąć maksimum dobra z każdego grosza?

Warto poświęcić czas na przemyślenie strategii dawania. Efektywny altruista przekazuje swoje pieniądze organizacjom transparentnym, co do których nie ma wątpliwości, że dobrze wykorzystują powierzone środki, a stara się wybrać spośród nich tę, która jest najskuteczniejsza. Powstały nawet specjalne strony meta-dobroczynne, które pozwalają zorientować się w działaniu organizacji dobroczynnych i ocenić na podstawie dowodów, która z nich jest najbardziej efektywna. Oczywiście możemy starać się porównać organizacje dobroczynne na własną rękę, ale zawsze należy zachować obiektywizm. Wspieranie organizacji tylko dlatego, że zgadzamy się z ich celami, bądź przekonują nas ich ulotki, nie jest racjonalne.

 

Kto dużo ma, ten dużo dać może

Wielkość dobra, jakie możemy uczynić w ramach przekazywania datków, zależy od naszych zarobków. Jeżeli efektywny altruista ma szansę zaplanować swoją karierę, myśli o takiej branży, która przyniesie mu największe dochody. Wybór ścieżki kariery na podstawie spodziewanej wysokości dochodów to nic nadzwyczajnego. Niezwykła natomiast jest motywacja: wybieram najlepiej płatną pracę, aby móc jak najwięcej dawać. Pomimo zarabiania dużych sum, efektywny altruista nie rzuca się w wir konsumpcji, stara się żyć na umiarkowanym poziomie, nadwyżkę swoich pieniędzy przekazując odpowiednim organizacjom dobroczynnym. Rezygnuje też z rzeczy, które uzna za zbędne. Nie kupuje samochodu, jeżeli go nie potrzebuje, używa rzeczy tak długo, jak długo mu służą, dobrowolnie odmawia sobie drogich przyjemności. Wybory konsumenckie efektywnego altruisty to wybory moralne.

 

Dawanie jako sens życia

Oddawanie naszych pieniędzy wydaje się nam przykre, najchętniej żylibyśmy nawet bez podatków (oczywiście przy zachowaniu poziomu świadczeń socjalnych). Życie człowieka, który oddaje znaczną część czy nawet większość swoich dochodów na cele dobroczynne może wydawać się pasmem cierpienia i poświęceń. Na przekór temu, efektywni altruiści czują się szczęśliwi, ponieważ czują, że rzeczywiście zmieniają świat. Napawa ich radością myśl, że – przekazana instytucji dobroczynnej – różnica między kupionym sedanem a możliwym do nabycia SUV-em przyniosła zdrowie, wykształcenie, a może ocaliła życie kilku osobom. Styl życia, który wybrali, nadaje ich egzystencji sens, którego nie potrafią nadać kupowanie i używanie kolejnych przedmiotów czy szukanie coraz bardziej intensywnych bodźców i przeżyć. Pomagając innym, efektywni altruiści pomagają też sobie.

 

Efektywny altruizm: chcesz wiedzieć więcej?

Efektywny altruizm może w istotny sposób zmienić świat. Racjonalne podejście do dawania wymusza wzrost jego skuteczności. Likwidacja skrajnej biedy być może już wkrótce stanie się faktem. Ten sposób bycia, chociaż obiecujący, nie jest wolny od kontrowersji. Trzeba zastanawiać się, czy podporządkowanie wyboru kariery maksymalizacji dobra w świecie nie czyni z człowieka jedynie środka do celu, czy pomoc materialna wobec potrzebujących, którzy są blisko nas, nie rodzi mocniejszych powinności niż pomoc niezidentyfikowanym osobom z krajów trzeciego świata, czy można zaufać instytucjom meta-dobroczynnym, czy altruizm, który nie zawiera w sobie elementu ofiary, który właściwie przynosi korzyść podmiotowi, można w ogóle nazwać altruizmem, czy efektywny altruizm to nie jest jedynie kolejny sposób na kupowanie sobie szczęścia? Jeżeli chcesz podjąć taką refleksję i poznać efektywny altruizm lepiej, zapraszamy na studia.

 

A na początek możesz zacząć od:

Korzenie efektywnego altruizmu:
P. Singer, Femine, affluence and morality: http://www.utilitarian.net/singer/by/1972—-.htm
P. Singer, Życie które możesz ocalić (2011)
P. Singer, The most good you can do (2015)
W. MacAskill, Doing Good Better: Effective Altruism and How You Can Make a Difference (2015)

Efektywny altruizm w Polsce:
Thelifeyoucansave.com – strona metadobroczynna
http://efektywnyaltruizm.pl – zaczyn społeczności efektywnych altruistów w Polsce
Wykład P. Singera o tym jak i dlaczego stać się efektywnym altruistą, z polskimi napisami: KLIK

 

Share Button
  • Zofia Sajdek

    A co jest złego w kupowaniu sobie szczęścia? To primo. Secundo: co jest złego w traktowaniu SIEBIE (a nie – drugiego człowieka) jako środka do celu? 95% codziennej aktywności na tym polega – obieramy cel, nasz czas i wysiłki stanowią środek do realizacji. Gdy tym celem zazwyczaj jest wyłącznie nasze dobre samopoczucie, to rzeczywiście jest kontrowersyjne.

  • Pingback: Filozof jeździ komunikacją zbiorową()

  • Silver Silver

    0-1 inaczej powstaje konflikt.